Umowa dzierżawy konia

03
Sie
2014
Autor: Elżbieta Liberda  /   Hodowla / Sport / Sprzedaż koni   /   1 komentarz

Posiadanie własnego wierzchowca to spory wydatek, dlatego też często w środowisku hodowców i jeźdźców zastosowanie znajduje umowa dzierżawy.

Ta na pozór prosta umowa, jak się okazuje w praktyce w przypadku błędnego jej sformułowania może rodzić doniosłe konsekwencje, zarówno dla właściciela konia jak i osoby która go użytkuje.

Zarówno hodowcy jak i jeźdźcy korzystają często z instytucji dzierżawy koni. Nie zawsze bowiem transakcje prowadzić muszą do przeniesienia własności konia. Wielokrotnie, zarówno właścicielowi jak i osobom nie posiadającym własnego wierzchowca, zależy na możliwości korzystania z konia. Cel dzierżawy jest różny –  w zależności od potrzeb.

W praktyce dzierżawą konia zainteresowany może byś szeroki krąg podmiotów. Funkcjonuje zarówno wśród osób uprawiających rekreację jak i wśród profesjonalistów.

Z reguły jednak przybiera formę ustnych i koleżeńskich ustaleń. Doświadczenie pokazuje, że warto jednak poświęcić chwilę i przygotować stosowny dokument.

Umowa dzierżawy jest ściśle scharakteryzowana w przepisach Kodeksu cywilnego.  Przed jej zawarciem dobrze jest znać ogólny zarys tejże instytucji, bowiem nawet jeśli zatytułujemy ją „umową dzierżawy”, ale nie ustalimy obligatoryjnej dla niej treści,  to w świetle prawa oceniana będzie pod katem, tego co w niej zawarto, a nie nazewnictwa.

Często nastręcza to problemów, ponieważ dzierżawa swym charakterem zbliżona jest do umów najmu i użyczenia.

Czas na konkrety.

Regulacje dotyczące tej instytucji znajdziemy w art. 693-700 k.c., ale zastosowanie mają także przepisy odnoszące się do najmu (art. 659-692 k.c.).

Dzierżawa jest umową dwustronnie zobowiązującą, konsensualną (tzn. dochodzi do skutku przez zgodne oświadczenie woli stron – w wypadku dzierżawy koni poprzez oświadczenie wydzierżawiającego, że konia w dzierżawę oddaje na określonych warunkach i oświadczenie dzierżawcy, iż warunki takie przyjmuje.

W naszym przypadku przedmiotem umowy dzierżawy będzie  koń, który wg Kodeksu cywilnego traktowany jest jako rzecz ruchoma.

Istotę stosunku nawiązywanego w ten sposób stanowi to, że wydzierżawiający oddaje dzierżawcy rzecz ( konia )  do używania i pobierania pożytków, w zamian za co dzierżawca zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu czynsz.

Podstawą każdej umowy jest właściwe określenie Stron umowy, które będą nią związane. O ile kwestia dzierżawcy jest klarowna, o tyle zagadnienia związane z wydzierżawiającym nie są już oczywiste. Wątpliwości budzi fakt, czy osoba niebędąca właścicielem konia może oddać go do dzierżawy. Odpowiedź brzmi tak.

Otóż osoba dysponująca koniem na podstawie innego tytułu prawnego ma możliwość zawierania umów dzierżawy. Tak jak w sytuacji zawierania umowy z właścicielem należy jednak sprawdzić dokument na podstawie którego drugiej stronie przysługuje prawo do konia i  możliwość zawarcia umowy dzierżawy. Warto dokument ten wskazać jako załącznik do umowy.

Drugim istotnym zagadnieniem, które należy unormować jest okres obowiązywania umowy.

Termin można określić dowolnie, ale gdy tego nie uczynimy umowę będzie uznawało się za zawartą na czas nieokreślony. Zagadnienie to jest ważne z punktu widzenia okresu potencjalnego wypowiedzenia.

Kolejną, najobszerniejszą materią wymagającą określenia są obowiązki dzierżawcy.  Co do zasady, dzierżawca ma obowiązek dokonywania wszelkich czynności  niezbędnych do zachowania konia  w stanie nie pogorszonym. Oznacza to, iż na dzierżawcy spoczywa ciężar zapewnienia koniowi takich warunków ażeby jego stan zdrowia, czy kondycja nie pogorszyły się. Dzierżawca winien także zobowiązać się używać zwierzęcia wyłącznie zgodnie z jego przeznaczeniem (np. koń ma być wykorzystywany do celów sportowych w konkurencji skoków / koń może być użytkowany tylko w rekreacji itp.).

Następny obowiązek dzierżawcy wynika z odpłatności tego rodzaju umowy. Odpłatność może ulec ograniczeniu do np. samego uiszczania stosownych opłat związanych z utrzymaniem konia w pensjonacie i  ponoszenia innych ciężarów związanych posiadaniem zwierzęcia. Ponadto czynsz dzierżawny może być oznaczony nie tylko w pieniądzach, ale także świadczeniach innego rodzaju, czy w ułamkowej części pożytków (np. 1/2 części wynagrodzenia uzyskanego z tytułu użytkowania konia w rekreacji). Co do terminu płatności z reguły ustalone jest, że dzierżawca płaci wydzierżawiającemu określona sumę pieniężną miesięcznie. Jeżeli jednak termin płatności czynszu nie jest w umowie oznaczony, czynsz będzie  płatny z dołu w terminie zwyczajowo przyjętym, a w braku takiego zwyczaju – półrocznie z dołu. Zaleganie z płatnością może stanowić podstawę do wypowiedzenia umowy bez zachowania terminu wypowiedzenia.

A co zaś z pożytkami? Jak wspomniano na wstępie wszelkiego rodzaju nagrody, wyróżnienia uzyskane w konkursach bądź dochody, jakie przynosi koń przypadają dzierżawcy. W przypadku chęci uregulowania odmiennie przedmiotowej kwestii, zapisy takie wprowadzić należy do umowy.

Zagadnieniami, które powinny znaleźć swoje miejsce w umowie są również ewentualna zgoda na poddzierżawę, kwestia odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez zwierzę oraz kwestia płatności ubezpieczenia za konia. I to by było na tyle, jeśli chodzi o ogólny zarys tego, jak powinna wyglądać umowa dzierżawy konia.

Jak widać stworzenie umowy dzierżawy nieodbiegającej od ogólnych postanowień Kodeksu cywilnego nie jest trudne. Przysłowiowe schody pojawiają się, gdy mamy specyficzne potrzeby, a także chcemy szczegółowo zabezpieczyć nasze prawa. Precyzyjne uregulowanie postanowień umownych zmniejsza ryzyko powstania wątpliwości interpretacyjnych w zakresie intencji stron. Jest to bardzo istotne z punktu widzenia ewentualnych sporów, które mogą mieć miejsce w przyszłości.

 

Niniejszy artykuł  może być wykorzystywany wyłącznie w celach informacyjnych.Z wyjątkiem sytuacji dopuszczalnych przez prawo lub uzyskania zgody autora, jakiekolwiek kopiowanie, powielanie, udostępnianie lub rozpowszechnianie całości lub fragmentów jest bezwzględnie zabronione. Niniejszy artykuł, ani żaden jego fragment nie może być przedmiotem obrotu bez uzyskania odpowiedniej licencji.Cała zawartość niniejszej witryny internetowej jest własnością Elżbiety Liberda i jest chroniona prawem autorskim.

Elżbieta Liberda

O autorze

Radca prawny, właściciel Kancelarii Prawo& Konie oraz Kancelarii Lex Perfecta. Radca prawny wpisany na listę radców prawnych w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Lublinie pod nr LB – 1568. Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie, Międzynarodowych Podyplomowych Studiów Menadżerskich Postgraduate Management Studies University of Illinois (USA) i Politechnikę Lubelską oraz studiów podyplomowych prawo podatkowe. Jako jedna z niewielu osób w środowisku prawniczym specjalizuje się w sprawach z zakresu prawa jeździeckiego, prawa w hodowli koni , prawa weterynaryjnego oraz doradztwie prawnym dla świata sportu. Świadczy obsługę prawną dla wielu znanych zawodników, hodowców i ośrodków jeździeckich. Z sukcesami reprezentuje strony w postępowaniach Sądowych zarówno w Polsce jak i na arenie międzynarodowej. Doradza i negocjuje kontrakty, pomaga w procesach tworzenia ośrodków jeździeckich oraz w ich bieżącej obsłudze prawnej. Przygotowuje i weryfikuje dokumentacje przy transakcjach kupna i sprzedaży koni. Świadczy usługi dla lekarzy weterynarii, pośredników w sprzedaży koni, kowali, przewoźników, sklepów internetowych. Obsługuje Stowarzyszenia, Fundacje, Spółki. Doradza w wyborze optymalnych form prowadzenia działalności. Autorka wielu publikacji związanych z szeroko pojętym prawem sportowym i prawem cywilnym. Wykładowca i prelegent szkoleń i studiów podyplomowych. Prywatnie właścicielka trzech koni - andaluzyjskiego wałacha Don Joaquin na którym z powiedzeniem startuje w rywalizacji sportowej , hanowerskiego wałacha Caprio , oraz młodziutkiego ogiera Faruk rasy lusitano. Obecnie łączy dwie pasje - prawo i konie. Każdą wolną chwilę spędza w stajni trenując jeździectwo. Z końmi związana od ponad 20 lat. Jest czynną zawodniczką dyscypliny ujeżdżenie. Posiada uprawnienia instruktora jazdy konnej i sędziego. Obecnie zawodniczka konkursów ujeżdżenia na poziomie małej rundy. Jako junior sportowo realizowała się również w konkurencji skoków przez przeszkody. W związku z doskonałą znajomością problemów pojawiających się w branży jeździeckiej i hodowlanej jak i posiadaną specjalistyczną wiedzą prawniczą prowadzi praktykę w tym zakresie.

1 komentarz

  1. hub 12 sierpnia 2014, 19:11  /  Odpowiedz na ten komentarz

    jakiś czas temu spotkałam się z dzierżawą konia na parogodzinne jednodniowe rajdy, czy coś takiego jest zgodne z przepisami, bo o dzierżawie zg z kc możemy mówić tylko wtedy gdy pobierane są pożytki, a w powyższym przypadku raczej nie może być o nich mowy.



two × 4 =