Koń który ma wielu właścicieli . Kilka słów o współwłasności okiem prawnika.

23
Sty
2017
Autor: Elżbieta Liberda  /   Bez kategorii / Hodowla / Prawo / Sport / Sprzedaż koni   /   Brak komentarzy

 

W realiach dzisiejszego rynku, ze względu przeróżne formy współpracy pomiędzy właścicielami koni a sponsorami, trenerami czy też pośrednikami w sprzedaży czasami decydujemy się na wspólne nabycie konia.

Do czynienia z zagadnieniem współwłasność mamy zarówno na płaszczyźnie amatorskiej jak również, przy działalności profesjonalnej zawodników.

W zależności od sytuacji, krąg współwłaścicieli konia może być różny.

Odmiennie mogę być także określone relacje współwłaścicieli względem siebie .

Warto zatem zapoznać się jakie prawa i obowiązki ciążą na współwłaścicielach zanim zdecydujemy się na taki „układ”.

Lektura artykułu jest również szczególnie istotna dla tych którzy chcą kupić konia który ma kilku właścicieli.

Powstaje bowiem szereg zagadnień na które współwłaściciele konia powinni zwrócić uwagę.

Ograniczoną decyzyjność będziemy mieli w kwestii samodzielnego wyboru stajni dla konia, doboru trenera, weterynarza, sposobu wykorzystywania konia, udziału w zawodach.

Odpowiedzialność za ewentualne szkody wyrządzone przez zwierzę, nieopłacony pensjonat również będzie mieć przełożenie na sytuację każdego ze współwłaścicieli.

Co na to prawo?

Regulacje prawne w tym aspekcie te są nader istotne z uwagi na fakt, iż wyraźnie precyzują prawa i obowiązki współwłaścicieli konia jak również kwestię odpowiedzialności za zwierzę.

Współwłasność – co do zasady – ogranicza istotnie możliwość podejmowania decyzji jednoosobowo, chyba że, co innego wynikać będzie z zawartej pomiędzy współwłaścicielami umowy.

Jeśli nie zadbamy w porę o klarowne sformułowanie dokumentu regulujące „ co komu wolno, za co odpowiada itp. „ to zastosowanie będą miały wówczas przepisy kodeksu cywilnego które to z uwagi na specyfikę sportu czy też zwykłego nawet użytkowania konia mogą okazać się problematyczne…

Dopóki między współwłaścicielami panuje zgoda wszystko jest OK. Jednak jak życie pokazuje zamiary współwłaścicieli względem konia nie zawsze jednak są spójne.

Szczególnie w profesjonalnym jeździectwie nie trudno wyobrazić sobie konflikt interesów. Czym innym przecież kierować będzie się zawodnik któremu to zależy na tym by posiadając wspaniałego wierzchowca móc na nim osiągać sukcesy, inny może być interes współwłaściciela który kupił konia celem osiągniecia zysku z jego sprzedaży, a jeszcze inny „plan” może mieć osoba która poprzez starty konia i zawodnika reklamuje swoją markę.

O sporach pomiędzy współwłaścicielami można by pisać wiele ….

Niestety, z reguły są długotrwałe , zaś samo postępowanie dowodowe w przypadku braku umowy jest nader kłopotliwe.

Zacznijmy zatem od początku !

Współwłasność to sytuacja, kiedy rzecz / w naszym przypadku koń / należy niepodzielnie do wszystkich współwłaścicieli.

Każdemu ze współwłaścicieli co do zasady przysługują wszystkie atrybuty związane z prawem własności.

Niepodzielność własności oznacza, iż każdemu ze współwłaścicieli przysługuje prawo do całej rzeczy, a nie jedynie do jej części.

Żeby nie wchodzić w szczegóły należy tylko wskazać iż w prawie mamy doczynienia z dwoma rodzajami współwłasności . Jest to tzw. współwłasność łączna ( która ma miejsce w przypadku np. kiedy koń jest własnością małżonków )

Oraz

Współwłasność w częściach ułamkowych – powszechnie nazywana udziałową.

W przypadku współwłasności w częściach ułamkowych każdemu współwłaścicielowi przysługuje udział w prawie własności określony ułamkiem, przy czym istnieje domniemanie, iż udziały współwłaścicieli są równe.

Dokonując zakupu konia należy zatem dokładnie określić jaki udział nabywa każdy ze współwłaścicieli.

W przypadku współwłasności należy rozróżnić dwa zasadnicze pojęcia –

zarząd rzeczą wspólną ( zarząd koniem )

oraz

korzystanie z rzeczy wspólnej.

Jak wcześniej wspomniano w/w kwestie można uregulować w umowie, bądź poprzestając na przepisach Kodeksu cywilnego. W przypadku zaś braku porozumienia pozostaje uregulowanie ich na podstawie orzeczenia sądowego.

 

Kto decyduje o koniu ?

Ogólnie, poprzez zarząd rzeczą wspólną rozumie się podejmowanie decyzji i dokonywanie wszelkiego rodzaju czynności dotyczących zwierzęcia, natomiast korzystanie, to uprawnienie do używania rzeczy i pobierania pożytków, o ile takowe przynosi.

Największą swobodę działania daje model umowny, w którym to współwłaściciele sami ustalają w jaki sposób będą zarządzać i korzystać z rzeczy.

W przypadku koni, podstawowym jest ustalenie reguł dotyczących kwestii sprawowania bieżącej opieki nad nim, jak również swobody w zakresie podejmowania decyzji związanych z użytkowaniem konia, startami w zawodach, podziałem nagród itp.

Oczywiście, zakres umowy pomiędzy współwłaścicielami uzależniony będzie od tego w jakim celu posiadamy zwierzę.

Jeśli chodzi o wykorzystywanie w rekreacji względnie łatwo ustalić kto kiedy „jeździ” na koniu, kto i za co płaci , kto decyduje o zdrowiu konia, wyborach stajni.

Artykuł opublikowany został na łamach miesięcznika Świat Koni w lutym 2017r

Niniejszy artykuł  może być wykorzystywany wyłącznie w celach informacyjnych.Z wyjątkiem sytuacji dopuszczalnych przez prawo lub uzyskania zgody autora, jakiekolwiek kopiowanie, powielanie, udostępnianie lub rozpowszechnianie całości lub fragmentów jest bezwzględnie zabronione. Niniejszy artykuł, ani żaden jego fragment nie może być przedmiotem obrotu bez uzyskania odpowiedniej licencji.

Cała zawartość niniejszej witryny internetowej jest własnością Elżbiety Liberda i jest chroniona prawem autorskim.

Elżbieta Liberda

O autorze

Radca prawny, właściciel Kancelarii Prawo& Konie oraz Kancelarii Lex Perfecta. Radca prawny wpisany na listę radców prawnych w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Lublinie pod nr LB – 1568. Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie, Międzynarodowych Podyplomowych Studiów Menadżerskich Postgraduate Management Studies University of Illinois (USA) i Politechnikę Lubelską oraz studiów podyplomowych prawo podatkowe. Jako jedna z niewielu osób w środowisku prawniczym specjalizuje się w sprawach z zakresu prawa jeździeckiego, prawa w hodowli koni , prawa weterynaryjnego oraz doradztwie prawnym dla świata sportu. Świadczy obsługę prawną dla wielu znanych zawodników, hodowców i ośrodków jeździeckich. Z sukcesami reprezentuje strony w postępowaniach Sądowych zarówno w Polsce jak i na arenie międzynarodowej. Doradza i negocjuje kontrakty, pomaga w procesach tworzenia ośrodków jeździeckich oraz w ich bieżącej obsłudze prawnej. Przygotowuje i weryfikuje dokumentacje przy transakcjach kupna i sprzedaży koni. Świadczy usługi dla lekarzy weterynarii, pośredników w sprzedaży koni, kowali, przewoźników, sklepów internetowych. Obsługuje Stowarzyszenia, Fundacje, Spółki. Doradza w wyborze optymalnych form prowadzenia działalności. Autorka wielu publikacji związanych z szeroko pojętym prawem sportowym i prawem cywilnym. Wykładowca i prelegent szkoleń i studiów podyplomowych. Prywatnie właścicielka trzech koni - andaluzyjskiego wałacha Don Joaquin na którym z powiedzeniem startuje w rywalizacji sportowej , hanowerskiego wałacha Caprio , oraz młodziutkiego ogiera Faruk rasy lusitano. Obecnie łączy dwie pasje - prawo i konie. Każdą wolną chwilę spędza w stajni trenując jeździectwo. Z końmi związana od ponad 20 lat. Jest czynną zawodniczką dyscypliny ujeżdżenie. Posiada uprawnienia instruktora jazdy konnej i sędziego. Obecnie zawodniczka konkursów ujeżdżenia na poziomie małej rundy. Jako junior sportowo realizowała się również w konkurencji skoków przez przeszkody. W związku z doskonałą znajomością problemów pojawiających się w branży jeździeckiej i hodowlanej jak i posiadaną specjalistyczną wiedzą prawniczą prowadzi praktykę w tym zakresie.

Brak komentarzy



3 × 2 =