Czyj KOŃ po ROZWODZIE ?

19
Lut
2016
Autor: Elżbieta Liberda  /   Bez kategorii / Biznes / Hodowla / Marketing / Prawo / Sport / Sprzedaż koni   /   1 komentarz

Życie pisze różne scenariusze…

Decydując się na rozwód, poza samym faktem rozstania się z małżonkiem pojawiają się konsekwencje natury majątkowej.

W sytuacji kiedy nasz KOŃ stanowi składnik majątku wspólnego będziemy musieli uporządkować tą kwestie, tak abyśmy swobodnie mogli nim dysponować.

Z chwilą ustania małżeństwa (orzeczenia rozwodu) współwłasność łączna przekształca się we współwłasność w częściach ułamkowych i dopiero wtedy dopuszczalne jest jej zniesienie.

Oczywiście, jeśli małżonkowie zgodni są do podziału majątku wspólnego polubownie sprawa nie będzie problematyczna.

Jednakże życie pokazuje, że nie zawsze jesteśmy się w stanie „po ludzku” dogadać, a nasz koń staje się przedmiotem rozgrywek pomiędzy byłymi partnerami.

Wielokrotnie staje się kartą przetargową w innych „około rozwodowych” ustaleniach … 

 

Poważny problem powstanie w przypadku kiedy np. jedno z małżonków zechce sprzedać konia, drugie zaś postanowi go zatrzymać.

W przypadku braku zgody obojga współwłaścicieli w zasadzie taka transakcja jest niemożliwa.

 

Pytanie co zrobić?

Otóż jedynym krokiem ku temu jest sądowe dokonanie podziału majątku wspólnego .

Choć wedle ustawy o ochronie zwierząt zwierzę – jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania i cierpienia – nie jest rzeczą, do majątku dorobkowego objętego podziałem wejdą nie tylko zwierzęta mające znaczna wartość. Będzie to również kot, chomik, pies.

Również one w razie podziału tego majątku będą nim objęte, a ich wartość musi być uwzględniona we wzajemnych rozliczeniach małżonków.

Ustawa o ochronie zwierząt nakazuje bowiem w sprawach w niej nieuregulowanych stosować do zwierząt odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy.

Jeśli oboje małżonkowie zechcą zatrzymać konia, sąd podczas orzekania w sprawie będzie musiał uwzględnić m.in. to, która ze zapewni mu lepszą opiekę, jakie są powiązania posiadania konia z działalnością zawodową stron np. jeźdźca itp.

Nie mniej jednak, należy pamiętać, że w razie przyznania własności konia jednej ze stron procesu powstanie obowiązek spłaty na rzecz drugiego małżonka.

Elżbieta Liberda

radca prawny

Niniejszy artykuł  może być wykorzystywany wyłącznie w celach informacyjnych.Z wyjątkiem sytuacji dopuszczalnych przez prawo lub uzyskania zgody autora, jakiekolwiek kopiowanie, powielanie, udostępnianie lub rozpowszechnianie całości lub fragmentów jest bezwzględnie zabronione. Niniejszy artykuł, ani żaden jego fragment nie może być przedmiotem obrotu bez uzyskania odpowiedniej licencji.

Cała zawartość niniejszej witryny internetowej jest własnością Elżbiety Liberda i jest chroniona prawem autorskim.

Elżbieta Liberda

O autorze

Radca prawny, właściciel Kancelarii Prawo& Konie oraz Kancelarii Lex Perfecta. Radca prawny wpisany na listę radców prawnych w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Lublinie pod nr LB – 1568. Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie, Międzynarodowych Podyplomowych Studiów Menadżerskich Postgraduate Management Studies University of Illinois (USA) i Politechnikę Lubelską oraz studiów podyplomowych prawo podatkowe. Jako jedna z niewielu osób w środowisku prawniczym specjalizuje się w sprawach z zakresu prawa jeździeckiego, prawa w hodowli koni , prawa weterynaryjnego oraz doradztwie prawnym dla świata sportu. Świadczy obsługę prawną dla wielu znanych zawodników, hodowców i ośrodków jeździeckich. Z sukcesami reprezentuje strony w postępowaniach Sądowych zarówno w Polsce jak i na arenie międzynarodowej. Doradza i negocjuje kontrakty, pomaga w procesach tworzenia ośrodków jeździeckich oraz w ich bieżącej obsłudze prawnej. Przygotowuje i weryfikuje dokumentacje przy transakcjach kupna i sprzedaży koni. Świadczy usługi dla lekarzy weterynarii, pośredników w sprzedaży koni, kowali, przewoźników, sklepów internetowych. Obsługuje Stowarzyszenia, Fundacje, Spółki. Doradza w wyborze optymalnych form prowadzenia działalności. Autorka wielu publikacji związanych z szeroko pojętym prawem sportowym i prawem cywilnym. Wykładowca i prelegent szkoleń i studiów podyplomowych. Prywatnie właścicielka trzech koni - andaluzyjskiego wałacha Don Joaquin na którym z powiedzeniem startuje w rywalizacji sportowej , hanowerskiego wałacha Caprio , oraz młodziutkiego ogiera Faruk rasy lusitano. Obecnie łączy dwie pasje - prawo i konie. Każdą wolną chwilę spędza w stajni trenując jeździectwo. Z końmi związana od ponad 20 lat. Jest czynną zawodniczką dyscypliny ujeżdżenie. Posiada uprawnienia instruktora jazdy konnej i sędziego. Obecnie zawodniczka konkursów ujeżdżenia na poziomie małej rundy. Jako junior sportowo realizowała się również w konkurencji skoków przez przeszkody. W związku z doskonałą znajomością problemów pojawiających się w branży jeździeckiej i hodowlanej jak i posiadaną specjalistyczną wiedzą prawniczą prowadzi praktykę w tym zakresie.

1 komentarz

  1. Adam 2 czerwca 2016, 10:01  /  Odpowiedz na ten komentarz

    Zawsze mówi się o poszkodowanych dzieciach podczas rozwodu – oczywiście to jest najtrudniejsze. …ale faktycznie zwierzęta też się przyzwyczajają. Ciekawe spojrzenie na temat.



7 + three =